Wybiegaj sprawność

Czasami spotykamy człowieka pozytywnie zakręconego, który jest jednocześnie gejzerem pomysłów i pozytywnej energii.  Janusz Bukowski organizuje charytatywną imprezę “Wybiegaj sprawność”. Funkcjonuje wbrew przeciwnościom i kryzysowi, zyskując sobie sympatię i pomoc innych ludzi – choć jak mówi – nie jest łatwo. Być może Ty też możesz pobiec i pomóc osobom niepełnosprawnym.

Janusz Bukowski – 55 lat, od 23 lat biega, od 16 lat pomaga osobom niepełnosprawnym, od 5 lat jest honorowym krwiodawcą. Od 7 lat samotnie wychowuje dwie córki – Karolinę i Monikę. W wolnym czasie zajmuje się wolontariatem. W tym roku organizuje imprezę „Wybiegaj sprawność”, która odbędzie się 16 października na Kępie Potockiej w Warszawie.

Redakcja: 16 października na Kępie Potockiej odbędzie się impreza „Wybiegaj sprawność”, której jesteś organizatorem. Skąd pomysł na taki bieg?

Janusz Bukowski: – W codziennym życiu często się spieszymy, nieustannie gdzieś biegniemy, gonimy za dobrami materialnymi. Ciągle nam jest mało. Warto chociaż na chwilę zatrzymać się i pomyśleć, czy ta gonitwa ma sens. Może wtedy zauważymy, że wokół nas są ludzie – chorzy i niepełnosprawni – często niezauważani przez osoby zdrowe. Biegam 23 lata, a od 16 lat pomagam osobom bezdomnym i niepełnosprawnym. Ten bieg jest moim krzykiem. Chciałbym, żebyśmy zatrzymali się i zwrócili uwagę na osoby potrzebujące pomocy. Dziś jesteśmy zdrowi i tylko my możemy im pomóc.

Jaki jest cel biegu?

– Dedykuję ten bieg osobom młodym, które pod wpływem młodzieńczej brawury, alkoholu bądź lekkomyślności skaczą na główkę do wody i kończą z uszkodzonym kręgosłupem. Po takim wypadku młody człowiek ma dwie opcje: albo jeżdżenie na wózku inwalidzkim albo przykucie do łóżka do końca życia. Niech to będzie przestrogą. Spotykam się często z zarzutem, że te wypadki to tylko i wyłącznie wina samych poszkodowanych. Dla mnie to nie ma znaczenia. Mnie interesuje problem, że ci ludzie są teraz chorzy. Chcę przestrzec inne młode osoby przed takim brakiem rozwagi. Przy okazji biegu będziemy zbierać fundusze na pomoc osobom z uszkodzeniem kręgosłupa.

W jaki sposób będą zbierane fundusze?

– Cały czas szukamy sponsorów. Przed biegiem każdy uczestnik uiści opłatę startową w wysokości 40zł lub więcej, jeśli ktoś może i chce przeznaczyć większą kwotę na wsparcie osób z urazami kręgosłupa. Najważniejszą pomocą dla nich jest teraz rehabilitacja. Wszystkie zebrane środki zostaną oddane fundacji „Integracja”, która zadecyduje, kto najbardziej potrzebuje pomocy. Chciałbym, żeby te środki dotarły do osób, które są w domach i nie mają możliwości rehabilitacji w profesjonalnych ośrodkach.

Ile jest takich osób w Polsce, które skoczyły do wody na główkę i teraz nie mogą chodzić?

– Najwięcej wypadków wydarza się podczas wakacji. Każdego roku, pomimo ostrzeżeń, młode osoby (głównie chłopcy) w wieku od 13 do 25 lat trafiają na wózki inwalidzkie po skoku na główkę. Tych wypadków jest coraz więcej. W zeszłym roku było ponad 3,5 tysiąca uczniów szkół podstawowych z niepełnosprawnością ruchową. Co roku przybywa około 1000 osób z porażeniami kończyn dolnych.

Jak będzie wyglądała impreza „Wybiegaj sprawność”?

– Dystans biegu głównego to 5km. Planujemy, że weźmie w nim udział około 500 osób. Osoby niepełnosprawne będą mogły uczestniczyć w wydarzeniu, jadąc na specjalnie przygotowanych wózkach. Na chwilę obecną mamy potwierdzenie, że takich osób będzie około dziesięciu oraz dwie osoby, które pokonają dystans biegu o kulach. Dzieci będą mogły pobiec w jednej z 4 kategorii: bieg przedszkolaków na 200m, bieg dzieci kl. I-III na 400m, bieg dzieci kl. V-VI na 1000m oraz bieg gimnazajlistów na 2500m. Chęć udziału w biegu można zgłaszać na stronie internetowej lub bezpośrednio na miejscu startu. Bieg odbędzie się 16 października o godz. 11 i dla tych, którzy podejmą decyzję w tym dniu będą przygotowane dodatkowe numery startowe. W biegu może wziać udział każdy. Dystans jest krótki, więc nie trzeba mieć żadnych zaświadczeń od lekarza o możliwości uczestnictwa. W wydarzeniu będą uczestniczyć zaproszeni przeze mnie goście: Minister Sportu Adam Giersz, prezes PKOl Andrzej Kraśnicki, 4-krotny mistrz olimpijski Robert Korzeniowski, polscy lekkoatleci: Artur Kozłowski, Adam Kszczot, Bogusław Mamiński i bokser Krzysztof Kosedowski. Swoją obecność potwierdzili m.in. Joanna Jabłczyńska, Beata Sadowska, Kuba Wesołowski i bracia Mroczkowie.

Opowiedz o swojej pasji biegania i początkach swojego wolontariatu.

– Mam 55 lat i biegam od 23 lat. 16 lat temu zaczęła się moja przygoda z wolontariatem. Podczas treningu, na bieżni podszedł do mnie człowiek niepełnosprawny i poprosił o pieniądze. Pieniędzy nie miałem, ale zaproponowałem mu jedzenie i swoje ubrania. Tak się zaczęła moja pomoc osobom biednym i niepełnosprawnym. Natomiast bieganie to moja pasja od ponad 20 lat. Na początku biegałem rekreacyjnie po osiedlu i po parkach. Po jakimś czasie zacząłem brać udział w biegach ulicznych. Biegam amatorsko, ale największe wyniki i rekordy życiowe osiągnąłem dopiero w tym roku. W półmaratonie na 21 km mój czas wyniósł 1 h 39 minut. Trasę 5 km pokonałem w czasie 21 minut, a 10 km – w 44 minuty.

Jesteś jedną z niewielu osób w Polsce, które zrobiły sobie zdjęcie z biegającym na protezach niepełnosprawnym sportowcem z RPA – Oscarem Pistoriusem?

– Pistorius był specjalnie zaproszonym gościem podczas Memoriału Kamili Skolimowskiej. Również pojawiłem się na tej imprezie i zostałem mu przedstawiony jako osoba, która zajmuje się zbieraniem korków plastikowych – dzięki zebraniu 40 ton korków można ufundować wózek inwalidzki osobie niepełnosprawnej. Pistorius uściskał mnie i pogratulował akcji. W zeszłym roku zorganizowaliśmy akcję „Wybiegajmy wózek dla Adama”, połączoną ze zbieraniem korków. 17-letni Adam Dąbrowski od urodzenia cierpi na mózgowe porażenie dziecięce. Potrzebował wózka, który miał ułatwić mu życie. Dzięki zbiórce udało się zakupić dla niego odpowiedni sprzęt, a resztę środków przeznaczono na rehabilitację.

Jesteś również Zasłużonym Honorowym Dawcą Krwi…

– Tak, robię to od 5 lat i przez ten czas oddałem ponad 20 litrów krwi. W związku z krwiodawstwem wpadłem na pomysł, by organizować zbiórki krwi w swoim zakładzie pracy. Do tej pory odbyło się 7 takich akcji, podczas których udało się zebrać 263,95 l krwi. Na początku przyszłego roku szykuję niespodziankę. Dzięki oddaniu krwi będzie można zdobyć bilety na mecze Euro 2012. Na dzień dzisiejszy najważniejszy jest jednak dla mnie bieg, który odbędzie się 16 października. Zapraszamy na niego wszystkich chętnych, którzy chcą wspomóc osoby niepełnosprawne i „wybiegać sprawność”. Równie gorąco zapraszam sponsorów. Każda kwota od darczyńców pozwoli przybliżyć niepełnosprawnych do normalnego życia.

Dziękujemy za rozmowę.

 

Organizator biegu:  Janusz Bukowski
ul. Oświatowa 22/1, 01-366 Warszawa, tel. 501-259-398
www.wybiegajsprawnosc.pl

Authors

Related posts

Top