Jeśli urodziłeś się po to, aby wciąż popadać w coraz to nowsze tarapaty, to pamiętaj, że to nie sposób na życie. Nie wygrzebiesz się dobrze z poprzednich, a już wpadasz w nowe. Nie męczy cię to? Nawet, jeśli tak, to nawet i tak nic nie robisz, żeby to zmienić. Prowokujesz wiele kłótni, sprzeczek, ostrych wymian zdań, nawet bójek.
Pomyśl też, że często cierpią na tym inni. Nie możesz więc myśleć wyłącznie o swoich korzyściach, bo to do niczego dobrego nie prowadzi. Inni zaczną postrzegać cię wyłącznie jako bezmyślnego egoistę, który poza czubkiem własnego nosa nie widzi nic. To straszna wada!
Pamiętaj więc, że bycie pokornym to nie jest żaden wstyd ani porażka – to dużo większy sukces na koncie aniżeli dosłowne odpłacenie komuś tym samym, albo czymś dużo gorszym. Z początku, rzecz jasna – może ci się to wydać wręcz niemożliwe do zrealizowania, ale z czasem przekonasz się sam, że taka postawa przynosi ci dużo więcej korzyści niż nieustannie włączony agresor.
Marta Akuszewska