Polacy są uzależnieni od telefonów komórkowych. Nałóg ten przybiera głownie postać smsową – my mniej rozmawiamy, a częściej wystukujemy frazy. Być może to skutek tego, ze ceny usług telefonii komórkowej wciąż nie są tak niskie, jakbyśmy sobie tego życzyli – i dlatego preferujemy tańszą, choć nieco źstudencką” metodę komunikowania się ze światem.
Co może nie jest najbardziej eleganckie, ale pozwala niemal za darmo pozostawać w ciągłym kontakcie ze znajomymi.