Garderoba

W roli głównej – garnitur

W roli głównej – garnitur
Ĺťeby w pełni prześledzić wpływ kina na modę , trzeba by napisać książkę. Nawet, jeśli interesuje nas tylko moda męska. Warto przyjrzeć się choć kilku

Ĺťeby w pełni prześledzić wpływ kina na modę , trzeba by napisać książkę. Nawet, jeśli interesuje nas tylko moda męska. Warto przyjrzeć się choć kilku postaciom, które już teraz można określić jako kultowe. Specjalnie dla Concierge – krótki przegląd najlepiej ubranych bohaterów.

Tak się złożyło, że ikonami mody szklanego ekranu zazwyczaj zostają pozytywni bohaterowie. źTen zły” może i charyzmatyczny, ale raczej nie wyznacza trendów. Najważniejszym przedstawicielem tej maksymy jest 007, najsłynniejszy agent wszech czasów. Zarazem, najmodniejszy gentleman w historii postaci nieprawdziwych. James Bond, bo o nim moda, to ikona mody, stylu i co by nie mówić – trendseter. To on wylansował nienaganny look – zawsze świeży i elegancki w każdym calu. To także pierwszy gadżeciarz – dzięki niemu wiemy, że mężczyzna musi mieć markowe pióro – nawet jak nie ma w nim ukrytego lasera, czy porządny zegarek. O samochodach, drinkach i innych detalach już nie wspominamy. Uroda partnerek Bonda tylko potwierdza tą teorię.

Nieznacznie wcześniej pojawił się źSokół maltański” i dowód na to, że uroda to kwestia sporna. Mowa o Humpreyu Bogarcie. Nie ważne, czy to w/w, czy źCasablanka” chociażby – Bogart był ten sam, a wraz z nim nieodłączny płaszcz i kapelusz. To on wyznaczył modę źna prywatnego detektywa”. Lekka nonszalancja i tajemnica w oczach dodawały uroku temu wizerunkowi, a pewna angielska firma do dziś zbija krocie na produkcji beżowych trenczy. Wizerunek utrzymał się w kinie jeszcze przez wiele dekad – patrzcie na Kojaka czy Colombo.

Innym przykładem, dziś może już tylko nostalgicznie traktowanym, był Sonny Crocket. Ferrari, Ray Bany i nieodłączne kolorowe marynarki – lub charakterystyczny biały garnitur. Dziś to może być synonim kiczu, ale w latach świetności – każdy pan chciał być jak on, a kobiety wzdychały do grającego postać Dona Jonhsona. Współczesna wersja źPolicjantów z Miami” nie miała już takiej siły oddźwięku.

A to już wiesz?  Grecja wakacyjnym ulubieńcem Polaków

Falę eleganckich stróżów porządku przełamał Quentin Tarantino. Jego bandycie może i byli źli, ale przynajmniej nienagannie ubrani. Vince Vega z źPulp Fiction” to postać kultowa nie tylko ze względu na teksty, ale i nienaganny strój – garnitur i krawat. Tan męski look Tarantino przeniósł także na bohaterkę graną przez Umę Thurman – tym samym tworząc nowy wyznacznik kobiecości.

Takich przykładów jest oczywiście dużo więcej, jednak widać pewną prawidłowość. Kino zrobiło dobrą robotę w przypomnieniu mężczyznom, że elegancji nic nie przebije, a prawdziwy bohater to…elegancko ubrany bohater.

[źródło: media.365pr.pl]

Artykuly o tym samym temacie, podobne tematy